Dzienne archiwum: 18 marca 2015

Disco polo fenomenem?

Podziel się
facebook Facebook
Google+ Google+
Tweeter Tweeter
Gg Gadu-Gadu

Lata 90. każdej osobie będą się inaczej kojarzyły. Nie ulega jednak wątpliwości, że był to zdecydowanie okres świetności disco polo. Dziś kojarzymy je z kiczem, tandetą, uśmiechniętymi wokalistami z nażelowanymi włosami i ubranymi w kusy lateks tancerkami zagrzewającymi tłumy do zabawy. Co najważniejsze, wtedy to działało. Czy
chwyta za serca również teraz?  Temat ten jest dość zabawny.

disco polopWiększość osób mówi, że nie słucha disco polo. Nie da się jednak ukryć, że na wszelkich weselach czy innych „dancingach” wszyscy śpiewają piosenki, znają na pamięć ich teksty i oczywiście świetnie się bawią. W XXI wieku również powstają gwiazdy tego gatunku muzyki. Na koncerty przybywają tysiące ludzi, wszystkie bilety zwykle są wyprzedane. Nie da się nie zauważyć, że wykonawcy muzyki disco polo zarabiają wcale niemałe pieniądze. Jeżdżą drogimi autami, a na portale społecznościowe wstawiają zdjęcia z dalekich, zagranicznych wycieczek. I osiągają to wszystko dzięki piosenkom, które podobno da się stworzyć w 20 minut- razem z choreografią oczywiście. Na czym polega fenomen tej naprawdę prostej, wręcz banalnej muzyki? Może właśnie na prostocie?

Piosenki mają prosty rytm „na dwa”, tekstu można nauczyć się na pamięć  po jednym odsłuchaniu. Tańczyć do nich mogą nawet najmniej utalentowane osoby – szczególnie po kilku głębszych. A może disco polo ma większe znaczenie w kontekście socjologicznym? Może wiecznie spieszące się, zestresowane społeczeństwo potrzebuje takie prostej, niewymagającej zbyt wiele wysiłku odskoczni, która choć na chwilę pozwoli zapomnieć o trudach szarego życia codziennego? A może po prostu Polacy, choć się nie chcą przyznać, zwyczajnie lubią kiczowate, wesołe disco polo? Przyczyn fenomenu muzyki disco polo jest naprawdę wiele. Możemy ją nazwać tandetą. Pamiętajmy jednak, że kultowy dziś pop-art na początku swojego istnienia był wszędzie nazywany kiczem, a obecnie to lubiany i uznany przede wszystkim nurt. Może taka przyszłość czeka też muzykę disco polo?